Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść historyczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść historyczna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 marca 2014

Przygoda Waleriusza


Autor: Douglas Jackson
Tytuł: Waleriusz. Nieuestaszony trybun
Tytuł oryginału: The Hero Of Rome
Wydawca: Rebis
Rok wydania: 2014
Tłumaczenie: Marta Jabłońska-Majchrzak
ISBN: 978-83-781-8404-1
Stron: 368
  Na początku chciałbym podziękować Wydawnictwu Rebis za udostępnienie egzemplarza do recenzji. Książka ta należy do nurtu powieści historycznych i rozgrywa się w pierwszym wieku naszej ery w Imperium Rzymskim, a dokładnie w bardzo odległej od Rzymu Brytanii.

  Właśnie tam poznajemy tytułowego Waleriusza (dokładnie jego imię to Gajusz Waleriusz Werrens), będącego w randze trybuna, tj. wyższego oficera rzymskiej armii. Autorowi powieści oddać należy że bardzo dobrze oddał hierarchię armii rzymskiej tamtych lat, jak także prawdę historyczną.

  Tłem historycznym jest bunt Brytów pod dowództwem królowej Budiki w roku 60 i 61, w którym bezpośredni udział bierze przestawiony bohater. Jednak zanim dojdzie do tychże wydarzeń bierze on udział w innych nie mniej ważnych wydarzeniach, czyli starciu z Sylurami. Waleriusz poznaje różne osoby z jednego obozu (Rzymian) jak i z drugiego (Brytów). Zawiera nowe przyjaźnie, a także zakochuje się. Miłość jest typowym mezaliansem, gdyż ukochana Waleriusza jest Brytką. Takie połączenie nie budzi nadziei dla zakochanych, gdyż tarcia na linii Rzymianie-Brytowie są coraz większe i coraz częstsze. Z drugiej strony wiadomo, że miłość umiera ostatnia.

  Książkę czyta się niezmiernie dobrze. Akcja bardzo wciąga, jednakże chwilami jest nieco przeciągnięta, by w pewnym momencie zacząć pędzić, jak rzymskie rydwany. Prawda historyczna z fikcją literacką jest bardzo dobrze połączona, co zawsze sprawdzam po każdej przeczytanej książce z tego gatunku. Za to należy się autorowi kolejny plus.

  Powieść Waleriusz. Nieustraszony Trybun mogę polecić z czystym sumieniem. Książka spełnia wszelkie warunki bycia dobrą książką historyczną, a jej dodatkowym atutem jest czas Imperium Rzymskiego, który należy do jednego z ulubionych okresów historycznych. Więc jeśli chcecie poznać przygody młodego Trybuna do zachęcam do lektury. Ja osobiście czekam na kolejne przygody Waleriusza, które mają ukazać się już na początku kwietnia.

Ocena: 8/10

Zapraszam także na:

poniedziałek, 17 lutego 2014

Sam przeciwko wszystkim


Autor: Tim Willocks
Tytuł: Dwanaścioro z Paryża
Tytuł oryginału: The Twelve Children of Paris
Wydawca: Rebis
Rok wydania: 2014
Tłumaczenie: Maciej Szymański
ISBN: 978-83-7818-401-0
Stron: 816
 
  Na początku chciałbym podziękować Wydawnictwu Rebis za udostępnienie egzemplarza do recenzji. Ponownie mogłem wrócić do XVI wieku i spotkać Matiasa Tannhausera i jego bliskich, czyli Carlę oraz Orlandu.

  Od zakończenia poprzedniej części minęło 6 lat. Carla zostaje zaproszenie na królewskie wesele, na którym ma zagrać na swojej violi da gamba. Na dodatek jest w dziewiątym miesiącu ciąży. Wesele ma odbyć się w Paryżu. W tym samym czasie do Paryża przybywa znany nam już obrońca Malty. Jednak na jego drodze piętrzą się kolejne przeszkody w odnalezieniu żony a także pasierba Orlandu. Jak się okazuje żadna napotkana przeszkoda nie jest przypadkowa. Jednak nie ani czytelnik, ani bohater nie wie kto za nimi stoi.

  Tyle słowem wstępu. Książka bardzo wciąga. Naprawdę trudno się od niej oderwać. A smaczku dodaje fakt, że cała akcja zamknięta jest w przedziale trzydziestu kilku godzin (tj. od piątku popołudnia 23 sierpnia do pierwszej nad ranem dnia 25 sierpnia). Jeśli ktoś uważa, że w tak krótkim czasie niewiele może się zdarzyć to jest w wielkim błędzie. Dzieje się naprawdę dużo, jeszcze więcej niż w poprzedniej części powieści Tima Willocksa.

  Tym razem tłem historycznym jest Noc Św. Bartłomieja, czyli pamiętna rzeź hugenotów w Paryżu. Przez takie a nie inne tło w powieści trup się ściele gęsto i to nie tylko z ręki bohatera, chociaż ten także ostro pogrywa, co łatwo sobie wyobrazić, po tym jak poznaliśmy go w Religii.

 Na koniec chciałbym bardzo gorąco polecić wyżej wymienioną książkę. Jeśli uważacie, że znajdziecie w niej tylko brutalność i śmierć to jesteście w błędzie. Z kart powieści wyłania się miłość, miłosierdzie oraz braterstwo, co w taką noc jest szczególnie widoczne i warte docenienia. Po lekturze Dwanaścioro z Paryża pozostaje mi nic innego jak czekać, aż pan Willocks napiszę trzecią część przygód Matiasa Tannhausera zamykająca trylogię, z której dwie części są wspaniałe.

Ocena: 10/10

Zapraszam także na:

wtorek, 11 lutego 2014

Powrócić do XVI wieku


Autor: Tim Willocks
Tytuł: Religia
Tytuł oryginału: The Religion
Wydawca: Rebis
Rok wydania: 2014
Tłumaczenie: Maciej Szymański
ISBN: 978-83-781-8501-7
Stron: 
752
 Na początku chciałbym podziękować Wydawnictwu Rebis za udostępnienie egzemplarza do recenzji. Książka swoją premierę miała dokładnie tydzień temu (tj. 4 lutego 2014) i z miejsca stała się bestsellerem. Książka ta jest wznowieniem tegoż samego tytułu z 2006, które również ukazało się nakładem Wydawnictwa Rebis.

 Jak bardzo łatwo się domyśleć jest to powieść historyczna rozgrywająca się w drugiej połowie XVI wieku, w czasach Świętej Inkwizycji oraz rozkwitu różnych odłamów Kościoła w postaci reformacji, luteranizmu czy kalwinizmu. Jednak głównym tłem historycznym jest Wielkie Oblężenie Malty z 1565 roku. Sama akcja jednak rozpoczyna się 25 lat wcześniej, czyli w roku 1540, kiedy to poznajemy jednego z głównych bohaterów powieści Matiasa Tanhausera. Jest on 12-letnim synem kowala w małej wiosce, gdzieś we wschodnich ziemiach Franków. Poznajemy go w momencie, gdy sam wykuwa swój pierwszy w życiu sztylet, którym to musi ochraniać siebie i swoich bliskich przed atakiem na wioskę części tureckiego pułku. Niestety jego bliscy giną, a on sam trafia w ręce tureckie i losy jego pozostają nieznane, aż do wspomnianego 1565 roku.

 Wówczas to przybywa on na Maltę i przekazuje ważne informacje na temat planowanego ataku na wyspę. Informacje te trafiają do Wielkiego Mistrza Zakonu św. Jana, zwanych także szpitalnikami, joannitami, a przez nich samych RELIGIĄ. Przekazanie tych informacji spowoduje odwrócenie życia Matiasa o 180 stopni. Do tej pory był handlarzem, posiadającym swoją karczmę w mieście Mesyna na Sycylii. Później wskutek wszelakich intryg trafia on w samo centrum wydarzeń.

 Druga część jest historyczną relacją z Wielkiego Oblężenia, jednak nie tylko. Pojawiają się tutaj wątki miłosne pomiędzy Matiasem, a dwoma przyjaciółkami Carlą i Amparo. W walce rodzą się nowe przyjaźnie i rozpoczynają różne wątki, które można śledzić z zapartym tchem. Jednak nic więcej nie zdradzę. Jeśli chcecie poznać losy Matiasa, a także braci zakonnych i wielu innych bohaterów to zapraszam do lektury. Na pewno nie będziecie zawiedzeni jeśli tylko kochacie powieści historyczne.

 Książka bardzo wciąga i nie trudno oderwać się od lektury oraz przewracania kolejnych stron. Akcja raz jest szybsza raz wolniejsza. Jednak te przestoje w akcji nie przeszkadzają a wręcz przeciwnie pozwalają na chwile wytchnienia. Chciałbym bardzo polecić tę pozycje, a ja sam zabieram się za kolejną książkę, które opowiadają o przygodach Matiasa Tanhausera.

Ocena: 10/10

Zapraszam także na:

środa, 17 kwietnia 2013

Średniowieczny kryminał


Autor: Umberto Eco
Tytuł: Imię róży
Tytuł oryginału: Il nome della ros
Wydawca: Noir sur Blanc
Rok wydania: 2007
Tłumaczenie: Adam Szymanowski
ISBN: 83-7392-221-1
Stron:
752
 
 Ostatnimi czasy bardzo często spotykam się z tą książka w bardzo ciekawym wydaniu. W związku z powyższym chciałbym Wam ją przybliżyć, a książka jest tego warta, ale po kolei.
 
 Akcja książki toczy w 1327 roku w czasach Wielkiej Inkwizycji na terenie opactwa Benedyktów na terenie północnych Włoch. Głównymi bohaterami są Franciszkanin Wilhelm z Baskerville oraz jego uczeń Adso z Melku. Obydwaj trafiają do opactwa z powodu mającej odbyć się debaty na temat ubóstwa Jezusa Chrystusa. Przy okazji opat prosi Wilhelma o wyjaśnienie tajemniczych śmierci mnichów.

 Adso jako narrator pokazuje wszelkie posunięcia Wilhelma w celu wyjaśnienia wspomnianych śmierci. Akcja niebywale wciąga i do końca nie wiadomo, kto może być potencjalnym mordercą. W tle rozgrywają się historyczne wydarzenia czyli Wielka Inkwizycja.

 Książkę czyta, mimo ciężkiego języku, czyta się niesamowicie. Książka jak napisałem na początku jest godna polecenia, podobnie jak film o tym samym tytule, oparty na powieści Umberto Eco. Rzecz jasna pierwsze polecam zmierzyć się z książka.

Ocena: 10/10

Zapraszam także na:

piątek, 26 października 2012

Literatura przynosząca ukojenie...


Autor: Ian McEwan
Tytuł: Pokuta
Tytuł oryginału: Atonement
Wydawca: Albatros
Rok wydania: 2008
Tłumaczenie: Andrzej Szulc
ISBN: 978-83-7359-630-6
Stron: 498
 
Jest to moja pierwsza książka autorstwa Ian'a McEwan'a, ale na pewno nie ostatnia... Łatwo zauważyć, że pan McEwan pisze świetnie, chociaż akcja jego powieści jest bardzo powolna, wręcz niemrawa (jeden dzień rozgrywa się na 200 stronach)... Wcale jednak nie przeszkadza w lekturze... Autor po kolei wciela się w różnych bohaterów przedstawiając ich punkt widzenia... Zaczyna od Briony, później pojawia się Cecilia, Robbie, Emily by ponownie narracja została przekazana Briony...
 
Akcja toczy się w 1935, w momencie gdy nad Europą pojawia się kolejne widmo wojny, chociaż nikt do końca w to nie wierzy... W ten letni dzień ma do domu powrócić najstarszy syn Tallisów: Leon... Wraz z nim pojawić się ma  jego przyjaciel Paul Marshall... W tym czasie w domu pojawia się także kuzynostwo w postaci dwóch bliźniaków: Jacksona i Pierrota oraz ich starszej siostry Loli... Z okazji przyjazdu braci Briony pragnie wystawić przedstawienie: "Przypadki Arabelli", sztuki własnego autorstwa, w której grać ma wspomniane kuzynostwo... W pewnym momencie próby zostają przerwane, a Briony wychodzi i przez długi czas błąka się po okolicy... W międzyczasie staje się świadkiem dziwnego zdarzenia, którego nie rozumie, lecz próbuje go zrozumieć i rozumie go opacznie, co powoduje całą lawinę niepotrzebnych zdarzeń... Tym samym Briony mimo, że młoda staje się wrogiem czytelnika, że wtyka nos w nie swoje sprawy...
 
Konsekwencje czynu Briony są opłakane, a w człowieku krew się gotuje, że ówczesna policja jest taka prostolinijna i działa tylko na zeznaniach 13-latki, która widziała to, co chciała zobaczyć i niszczy młodego człowieka... 
 
Przez dalszą część książki próbuje odkupić swoje winy... Czy jej się uda przekonacie się po lekturze tej jakże ciekawej powieści... Mnie nieco rozczarowało zakończenie, przez to stopień w dół... Może dla innych okaże się ono w sam raz... Osobiście brakowało mi coś w nim... 
 
Mimo wszystko książkę zdecydowanie polecam, ponieważ warto tak piękną historię znać...
 
Ocena: 8/10
 
Zapraszam także na:

wtorek, 21 sierpnia 2012

Droga do świętości Św. Piotra...


Autor: Lloyd C. Douglas
Tytuł: Wielki Rybak
Tytuł oryginału: The Big Fisherman
Wydawca: Instytut Wydawniczy PAX
Rok wydania: 2009
Tłumaczenie: Zofia Kierszys
ISBN: 978-83-211-1800-0
Stron: 400
 
Druga wspaniała powieść historyczno-religijna Lloyda C. Douglasa... Przez wielu uznawana za kontynuację "Szaty"... Sam tak też z początku myślałem, jednak jest to osobna historia... Jednak wcale nie gorsza od wspomnianej "Szaty"...
 
Głównym bohaterem jest Szymon, rybak z nad Jeziora Galilejskiego... Szymon w tej powieści jest pokazany jako zwykły człowiek (tak bliski nam wszystkim), że trudno nie brać jego życia jako przykładu dla siebie samego... Na początku ma wątpliwości, nie do końca wierzy, jednak coś nie daje mu spokoju... Nie może się oprzeć słowom: "Pójdź za mną..."
 
W tle pojawiają się inne postacie i wątki z historii Izraela oraz sąsiadujących z nim krajów... Jest także wątek dotyczący okupacji rzymskiej oraz powstania zbiorowisk chrześcijańskich... Wszystko to czyta się bardzo dobrze... Zdecydowanie polecam...
 
Ocena: 8/10
 
Zapraszam także na:

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Gdy nasz świat wywraca się do góry nogami...


Autor: Lloyd C. Douglas
Tytuł: Szata
Tytuł oryginału: The Robe
Wydawca: Instytut Wydawniczy PAX, PALABRA Wydawnictwo Księży Misjonarzy Klaretynów
Rok wydania: 1992
Tłumaczenie: Maria Skibniewska
ISBN: 83-85482-03-2
Stron: 576
 
Przedstawiona wyżej książka wpadła w moje ręce zupełnie przypadkiem... Moja Ukochana czytała ją dużo wcześniej i powiedziała mi, że może mi się spodobać... I rzeczywiście całkowicie trafia w moje gusta... Jest to książka historyczna (bardzo zbliżona do Quo Vadis, które czytałem później)... Opowiada o ostatnich dniach Jezusa Chrystusa, lecz jej głównym bohaterem jest Marcellus Gallio, rzymski trybun....
 
Ów Marcellus rozkazem cesarza zostaje wysłany do okupowanego Izraela... Rozkaz ten jest dla niego karą za nieodpowiednie zachowanie na dworze Cezara... W czasie pobytu w Izraelu trafia do Jerozolimy w tym czasie, gdy przybywa do niego Jezus... Ich drogi oraz jego przyjaciela (niewolnika) niejednokrotnie się krzyżują, aż do ukrzyżowania Jezusa, którego ma dokonać legion Marcellusa... On sam wygrywa w kości tytułową "Szatę", która należała do Mesjasza i od tej chwili jego życie diametralnie się zmienia...
 
Przez długi czas Marcellus nie może dojść do siebie a nawet powoli traci zmysły... By do tego nie dopuścić Marcellus podróżuje po południowej Europie by ponownie trafić do Izraela... Tutaj odnajduje swoją nową drogę... Jaka jest ta droga dowiecie się sami, gdy przeczytacie tą pozycje...
 
Książka jest naładowana niesamowitą energią, trafiającą prosto w serce. Po przeczytaniu tej książki człowiek nie jest już taki sam jak przed jej rozpoczęciem... Warto ją przeczytać bo jest po prostu niesamowita... Mnie się bardzo podobała i jeśli mam tylko możliwość polecam ją wszystkim możliwym osobom... Teraz mając też taką możliwość czynię to raz jeszcze... Gorąco polecam...
 
Ocena: 10/10
 
Zapraszam także na:

niedziela, 5 sierpnia 2012

Obraz Francji w XVIII wieku...


Autor: Jerzy Łojek
Tytuł: Wiek markiza de Sade
Tytuł oryginału: j/w
Wydawca: Wydawnictwo Lubelskie
Rok wydania: 1987
Tłumaczenie: brak
ISBN: 83-222-0063-3
Stron: 384

Jeśli kogoś interesuję XVIII Francja za panowania dynastii Burbonów oraz XIX Francja za I Cesarstwa to powinien sięgnąć po tą pozycję i to bardzo zdecydowanie...

Można znaleźć tutaj naprawdę wiele odpowiedzi na pytanie: kił właściwie bym osławiony Markiz de Sade?? I nie będę to jedynie plotki, lecz fakty z życia pisarza oraz jemu współczesnych: Crebilliona czy Retifa de la Bretonne...

Polecam...

Ocena: 9/10

Zapraszam także na:

poniedziałek, 30 lipca 2012

Rzym i Chrześcijanie za czasów Nerona...


Autor: Henryk Sienkiewicz
Tytuł: Quo Vadis
Tytuł oryginału: j/w
Wydawca: Siedmioróg
Rok wydania: 1997
Tłumaczenie: brak
ISBN: 83-86685-31-X
Stron: 416

Henryk Sienkiewicz po raz kolejny pokazał, że jest mistrzem w łączeniu fikcji literackiej z historią, przy okazji oddając pełny obraz postaci historycznych...

Quo Vadis jest powieścią rewelacyjną, ukazującą początki Chrześcijaństwa w Rzymie za czasów panowania Nerona, ale także za życia Świętego Piotra...

Autor świetnie pokazał Rzym w raz z jego opisami i czytając książkę, człowiek czuje jakby się przechadzał po starożytnym Rzymie. Natomiast opisy męki i śmierci Chrześcijan, czyta się z gęsią skórką, czując zapach krwi i słysząc dźwięk łamanych kości...

Zdecydowanie polecam....

Ocena: 9/10

Zapraszam także na:

wtorek, 10 lipca 2012

Młodość po 80-tce...

 
Autor: 
Tytuł: Wygasłe namiętności
Tytuł oryginału: All passion spent
Wydawca: Czytelnik
Rok wydania: 1982
Tłumaczenie: Anna Mysłowska
ISBN: 83-070-0747-X
Stron: 206

Po przeczytaniu tej książki mam bardzo mieszane uczucia... Przez długi czas nie mogliśmy znaleźć wspólnego języka... Ponadto książka pisana w dziwnym stylu, gdzie w jednej linijce akcja jest w innym miejscu, by w następnej linijce znaleźć się kompletnie, gdzie indziej...

Główną bohaterką jest 88-letnia Debora Holland (zwana przez wszystkich Lady Slane), żona byłego vice-króla i premiera Anglii Henrego Hollanda... Książka rozpoczyna się od śmierci tego ostatniego i w związku z nią Lady Slane odzyskuje "wolność"...

To ostatnie ma bardzo wielką wymowę, gdyż przez blisko 70 lat kobieta tłumiła wszelkie pragnienia i marzenia, poświęcając się całkowicie mężowi i rodzinie... W końcu oderwała się od tego wszystkiego, pragnąc nacieszyć się tym, co jej zostało gdzieś we wspomnieniach...

Lady Slane jest osobą prostoduszną i niezwykle ciepłą, co powoduję że otaczający ją ludzie są dla niej nader mili... Oczywiście rośnie konflikt pomiędzy matką a dziećmi...

Książka ma bardzo ciekawe zakończenie... Nad wyraz mi się podobało, ale na pewno go nie zdradzę... Sami się przekonajcie jak potoczyły się losy Lady Slane i jej rodziny..

Ocena: 6/10

Zapraszam także na:

poniedziałek, 2 lipca 2012

Miejsce oczyszczenia



Autor: Robert Bolt
Tytuł: Misja
Tytuł oryginału: The Mission
Wydawca: PAX
Rok wydania: 1990
Tłumaczenie: Adam Szymanowski
ISBN: 83-2111-38-93
Stron: 203

Możecie wierzyć lub nie, ale nigdy nie oglądałem bardzo dobrego filmu "Misja", który powstał na podstawie scenariusza samego Roberta Bolta i który został nagrodzony Złotą Palmą na festiwalu w Cannes.

W sumie dobrze się stało, że nie widziałem ekranizacji tej powieści, bo czytało mi się ją o wiele lepiej... A książka jest arcydziełem, po którą warto sięgnąć... I to bez dwóch zdań...

Jej głównym bohaterem jest Rodrigo Mendoza, który w wieku 14 lat zostaje sierotą i pod jego opieką znajduję się 3-letni brat Phillipo, bardzo rezolutny chłopiec... W roku 1743 (bo wówczas rozpoczyna się akcja powieści) Mendoza musi ukończyć szybki kurs dorosłości... Udaje mu się to, dzięki czemu może zapewnić byt sobie jak i młodszemu bratu, który trafia do przytułku prowadzonego przez zakonnice...

Sam Mendoza trafia do Ameryki Południowej, gdzie zarabia pierwsze pieniądze i łoży na utrzymanie brata... Mimo, że zajmuje się czymś nielegalnym (chociaż wszyscy wokół sprawiają wrażenie, że jednak nie całkiem nielegalne), wierzy w ludzi, a szczególnie w duchownych... Gdzieś w pamięci ma obraz matki, która było głęboko wierząca...

Innym bohaterem "Misji" jest jezuita, ojciec Gabriel... Głęboko wierzący i prawy człowiek, pochodzący z Irlandii... Prowadzi on Misję Sante Croce, by w pojedynkę rozpocząć kolejny etap Chrystianizacji plemion Guarani...

Z biegiem akcji ich drogi wielokrotnie się przecinają, by w końcu połączyć się w jedno... Wspólnie muszą się zmierzyć z otaczającą ich rzeczywistością oraz przyszłością, a te dla powstałych Misji nie jest malowana w jaskrawych barwach...

Jeśli chcecie dowiedzieć jak się zakończył ich pojedynek zapraszam do lektury... Nie będziecie żałować, a ja z czystym sumieniem mogę spokojnie obejrzeć sobie ekranizację, co też uczynię z radością...

Ocena: 10/10

Zapraszam także na:

niedziela, 1 lipca 2012

Kolejne przygody Aszy...

  
Autor: Mary Gentle
Tytuł: Hegemonia Kartaginy
Tytuł oryginału: Carthage Ascendant. The Book of Ash #2
Wydawca: Zysk
Rok wydania: 2006
Tłumaczenie: Zbigniew T. Giniewski
ISBN: 83-7298-882-X
Stron: 468

Dobrnąłem do końca drugiej księgi Aszy... Nie było to łatwe zadanie, gdyż książkę podobnie jak pierwszą część czyta się ciężko, a akcja ponownie faluje... Chociaż teraz falowanie jest nieco mniejsze, jednakże występuje...

Akcja zaczyna się praktycznie w tym miejscu, w którym zakończyła się Pierwsza Księga Aszy... Asza znajduję się na dworze księcia burgundzkiego Karola... Ten szykuje się do wojny z Wizygotami i do wielkiej bitwy pod Auxonne...

Stamtąd zostaje porwana Asza, która trafia do Kartaginy... Jaki czeka ją tam los dowiecie się gdy przeczytacie tę część...

Ja obecnie chciałbym się zabrać za Trzecią Księgę Aszy, ale jej wydanie w Polsce stoi pod dużym znakiem zapytania... Teoretycznie powinna pojawić się w tym roku, ale żadnych konkretnych informacji brak...

Ja ze swej strony polecam tę książkę i czekam na kolejne dwa tomy przygód Aszy...

Ocena: 7/10

Zapraszam także na:
Moja opinia na LC...

środa, 27 czerwca 2012

Gdzie mieszkają prawdziwi Bogowie


 Autor: Paulo Coelho
Tytuł: Piąta góra
Tytuł oryginału: O Monte Cinco
Wydawca: Drzewo Babel
Rok wydania: 2003
Tłumaczenie: Grażyna Misiorowska
ISBN: 978-83-917-239-20
Stron: 243

Książka, która zmusza do refleksji i ukazuje, że nie wszystko od nas zależy... Że pycha prowadzi do tego, że Bóg sprowadza na nas tragedię, byśmy znaleźli w nas siłę do pokonania jej... Jednak żadna tragedia i jej konsekwencje nie jest ponad nasze siły...

Tak też było z Eliaszem, prorokiem Izraela... Bohater "Piątej góry" został wybrany do tego by uwolnić kraj spod jarzma fenickiej księżniczki Jezabel... Historia znana ze Starego Testamentu...

Jednak Eliasz zanim wykona zadanie musi przejść wiele prób, a także osobistą tragedię, by odnaleźć w sobie moc... Eliasz podejmuję walkę z Bogiem i z samym sobą...

Powieść tę, czyta się całkiem dobrze, mimo, że posiada wiele filozoficznych wątków dotyczących sensu życia oraz jaki naprawdę jest Bóg, czy dobry czy zły... Na to pytanie nikt nie dam nam jednoznacznej odpowiedzi, lecz przez innych i przez własne tragedię możemy odnaleźć własną drogę, co ukazuję, że Bóg jest Wszechmocny...

Mogę śmiało powiedzieć, że czytałem już lepsze powieści Coelho, ale ta nie jest najgorsza... Na pewno nie jest to pseudoreligijny bełkot... Opowieść bardziej o człowieku, niźli o proroku... Zachowania samego Eliasza są nam tak bliskie, że aż trudno uwierzyć... Może z tego wynikać, że każdy może być Świętym a także Prorokiem...

Ocena: 7/10

Zapraszam także na:

wtorek, 26 czerwca 2012

Niezwykły duet w niezwykłych czasach


 Autor: Sarah Dunant
Tytuł: Kurtyzana z Wenecji
Tytuł oryginału: In the company of the courtesan
Wydawca: Świat Książki
Rok wydania: 2008
Tłumaczenie: Krzysztof Obłucki
ISBN: 978-83-247-0493-4
Stron: 352

Bardzo ciekawa powieść historyczna i opowiedziana w bardzo specyficzny sposób... Książka opowiada o dwójce wspólników... Kurtyzanie Fiammencie Bianchini i karle Bucino Teodoldim, który jednocześnie jest narratorem wszystkich wydarzeń...

Dzięki tak prowadzonej narracji możemy poznać świat renesansowych miast: Rzymu i Wenecji z perspektywy człowieka mającego nieco ponad metr wzrostu... Dzięki temu można poznać fakty i rzeczy, którymi sami byśmy sobie głowy nie zaprzątali, ale też byśmy ich nie widzieli...

Jak można sądzić po okładce jest to powieść erotyczna... Nic bardziej mylnego... Świat erotycznych doznań jest tutaj bardzo płytki, co wcale nie przeszkadza w lekturze...

Niektórych drażnił sposób narracji, ale mnie wręcz zachwycił... Jest powolny, ale ciągle idący do przodu, podobnie jak Bucino przemierzający Rzym czy Wenecję...

Obydwa miasta zostały pięknie pokazane, za co ogromny plus dla autorki, która naprawdę stworzyła bestseller... Trzeba tylko wczuć się w jej głównego bohatera...

Ja ze swej strony pragnę gorąco polecić ów tytuł... Naprawdę warto go znać... Mam nadzieję, że kiedykolwiek trafi w moje ręce inna powieść tej autorki... 

Ocena: 9/10

Zapraszam także na:

piątek, 22 czerwca 2012

Poznajcie Aszę i tajny epizod z historii Europy


Autor: Mary Gentle
Tytuł: Utracona historia. Pierwsza księga Aszy.
Tytuł oryginału: A secret history. First book of Ash.
Wydawca: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Rok wydania: 2005
Tłumaczenie: Zbigniew T. Gieniewski
ISBN: 83-7298-649-5
Stron: 420

Bardzo lubię odwiedzać księgarnię Matras w moim mieście... Tam często można trafić na bardzo tanie książki, co  bardzo mi się podoba... Kilka miesięcy temu łupem padła książka Mary Gentle "Utracona Historia"... Książka historyczna opowiadająca o średniowiecznej wojnie pomiędzy Wizygotami, a Europą Zachodnią...


Brzmi zachęcająco, jednakże mam bardzo mieszane uczucia po lekturze tej książki... Strasznie faluje... Zaczyna się z wysokiego C, by następnie podgrzać atmosferę i w kolejnych rozdziałach uśpić czytelnika i sprawić, że lektura staje się mniej przyjemna, by w połowie znów wspiąć się na wyżyny akcji i ponownie opaść, by wynagrodzić końcówką książki...

Czyta się nieźle, chociaż chwilami ciężko, jednakże książka zasługuję na większą uwagę ze strony czytelników... Póki, co jest ona niewielka... Dlatego też zachęcam wszystkich znajomych i nie tylko do sięgnięcia po tą pozycję jeśli tylko lubicie fantastykę, powieść historyczną... Dzięki temu poznacie co nieco z szczegółów z życia Aszy, która jest postacią autentyczną...

Ciekawostką są listy pierwszego autora i wydawcy na temat prawdziwości przedstawionych zdarzeń... Ciekawe uzupełnienia...

Reasumując polecam...


Ocena: 6/10

Zapraszam także na:
Moja opinia na LC...