Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paulo Coelho. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paulo Coelho. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 stycznia 2013

O aspektach miłości


Autor: Paulo Coelho
Tytuł: Jedenaście minut
Tytuł oryginału: Once minutos
Wydawca: Drzewo Babel
Rok wydania: 2004
Tłumaczenie: Basia Stępień i Marek Janczur
ISBN: 83-918441-2-9
Stron: 229
 
Moja przygoda z twórczością Paulo Coelho nie zaczęła się tak jak większości osób od "Alchemika" czy "Pielgrzyma", ale od powieści "Jedenaście minut". Książka wpadła w moje ręce z czystej ciekawości i z braku czegoś lepszego do czytania.

Jednakże po zagłębieniu się w lekturę uznałem ją za bardzo ciekawą. Główną bohaterką jest pochodząca z Brazylii dziewczyna. Znając brazylijskie realia i wynikające z nich: biedę i niedostatek, trudno się dziwić, że bohaterka zechciała wyjechać do bogatej Szwajcarii, aby tam pracować i godnie żyć.

Niestety została ona perfidnie oszukana i zamiast godnego życia pracuje jako prostytutka. Wiele osób twierdzi, że Coelho usprawiedliwia prostytucje. Nic bardziej mylnego. On tylko opisuje ten zawód i to w jaki sposób kobiety z całego świata zostają wplątane w ten niechlubny proceder. Autor próbuje uświadomić młode dziewczyny, czym może się zakończyć łatwy wyjazd i łatwy zarobek za granicą.

Dziwne są koleje losów. I nigdy nie wiemy na kogo trafi się w życiu i w jakich okolicznościach. Bohaterka poznaje tajemniczego mężczyznę, z których spędza wiele chwil i nie tylko tych "w pracy". Jak to u Coelho bywa zawsze jest czas na naukę.

Czego nauczyła się bohaterka, dowiecie się z tejże powieści. Mi ona bardzo przypadła do gustu i pragnę ją wszystkim polecić, gdyż jest to książka dla każdego.

Ocena: 8/10

Zapraszam także na:

wtorek, 11 grudnia 2012

Przeciwko kaprysom losu


Autor: Paulo Coelho
Tytuł: Weronika postanawia umrzeć
Tytuł oryginału: Veronika Decide Morrer
Wydawca: Świat Książki
Rok wydania: 2007
Tłumaczenie: Basia Stępień, Grażyna Misiorowska
ISBN: 978-83-247-0449-1
Stron: 224
 
Wiele książek napisał Paulo Coelho, ale tylko ta jedna doczekała się ekranizacji. Całkiem niezłej z resztą, jednakże nieco różniącej się od książki, która bardzo przypadła mi do gustu, jak wiele prac Coelho. Pragnę jednak podkreślić, by do książek Coelho podchodzić z dużym dystansem, by nie zagubić w nich siebie.
 
Główną bohaterką, jak się łatwo domyślić, jest Weronika. Młoda kobieta, która wiedzie zupełnie zwykłe, bezproblemowe życie. Mimo wszystko pragnie się zabić. Nie ma ku temu żadnego konkretnego powodu. Tak po prostu, zwyczajnie. W ten sposób zaczyna się książka.
 
Jednak Weronikę udaje się uratować, a ona jako niedoszła samobójczyni trafia do znanego domu wariatów, gdzie spotyka szereg różnych indywidualności, z lekarzem na czele. To właśnie tam Weronika na nowo pragnie poznać życie, które wcale nie jest takie złe. Jak wiadomo jakaś wyższa siła rządzi naszym życiem i nie raz ma swoje kaprysy, które nie zawsze są zgodne z naszymi oczekiwaniami. Tak bynajmniej zdaje się nam na początku, by później iść z nimi ramię w ramię.
 
Coelho porusza bardzo ważny temat życia i śmierci. W bardzo dobry sposób konfrontuje ludzkie wybory z kaprysami losu i tym samym zmusić nas do refleksji nad naszym życiem. Jednak każdy ma swoje refleksje.
 
Książka bardzo mi się spodobała. Pragnę ją gorąco polecić, tym którzy uważają, że życie jest jak papier toaletowy: szare, długie i do dupy. Nigdy nie wiemy, co nam w życiu może przydarzyć i dlatego warto żyć.
 
Ocena: 8/10
 
Zapraszam także na:

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Coelho znów w drodze i znów poszukuje...


Autor: Paulo Coelho
Tytuł: Walkirie
Tytuł oryginału: As Valkirias
Wydawca: Drzewo Babel
Rok wydania: 2010
Tłumaczenie: Jarek Jeździkowski
ISBN: 978-83-89933-31-7
Stron: 192
 
Ponownie spotykamy Paulo Coelho podróżującego i szukającego Aniołów na Świecie... Tym razem wraz z żoną wybrał się na pustynie Mojave, aby na ogromnej pustyni odnaleźć swojego Anioła Stróża... Według mnie powieść "Walkirie" to w pewnym rodzaju kontynuacja "Pielgrzyma", dziejąca się na ziemiach amerykańskich... Książka napisana została w 1992 roku (5 lat po Pielgrzymie), a w Polsce premierę dopiero w 2010 roku...
 
Książka momentami jest dziwna, a chwilami wręcz naiwna... Podobnież jak Pielgrzym... Obydwie napisane są w podobnym tonie... I znów zauważa się balansowanie na granicy wiary oraz magii i sekciarstwa... Jednak odrzucając to, co napisałem wcześniej jest to ciekawa historia fantastyczna... I według mnie tak należy odbierać te dwie książki... Wówczas lektura jest o wiele ciekawsza... Lepiej tak ją czytać niż uważać za pseudofilozoficzny bełkot...
 
Podobnie jak Pielgrzyma nie polecam tej książki wszystkim, lecz tylko tym, co mają zachowany dystans do świata... 
 
Ocena: 7/10
 
Zapraszam także na:

niedziela, 26 sierpnia 2012

Na trasie do Santiago de Compostela...


Autor: Paulo Coelho
Tytuł: Pielgrzym
Tytuł oryginału: Diário de um mago
Wydawca: Świat Książki
Rok wydania: 2008
Tłumaczenie: Krystyna Szeżyńska-Maćkowiak
ISBN: 978-83-247-1024-9
Stron: 304
 
Jedna z pierwszych książek Paulo Coelho (dokładnie trzecia, ale dwie pierwsze nie zostały do tej pory wydane w Polsce) napisana w 1987... W naszym kraju długo trzeba było czekać z tą książką bo aż do roku 2003, kiedy to pojawiło się pierwsze polskie wydanie...
 
Jak widać na początku Paulo Coelho wcale nie był poczytnym pisarzem, ale chyba wówczas nastąpił jakiś dziwny boom, że w przeciągu czterech czy pięciu lat sprzedano ponad 300 tysięcy "Pielgrzymów"...
 
Książka jest jedną z bardziej osobistych książek Coelho... Opowiada o wędrówce do Santiago de Compostela, najbardziej znanego hiszpańskiego sanktuarium... Sam Coelho również uczestniczył w takiej wędrówce i stąd jego trafne spostrzeżenia z trasy... Warto wiedzieć, że po tej pielgrzymce zaczął na poważnie pisać...
 
Nie jest to jednak zwykła pielgrzymka... Nawet oryginalny tytuł to podkreśla: "Diario de um mago"... Nie znam portugalskiego ani hiszpańskiego, ale mnie to kojarzy się to z "pamiętnikiem maga"... Wraz z nim w drodze jest tajemniczy Petrus, który tłumaczy mu kolejne etapy wtajemniczenia, aby wyjść poza zwykłą egzystencję... Niektóre momenty, gdy bohater spotyka anioły czy także własnego demona, z którym musi się zmierzyć...
 
Książka wciąga jednak należy mieć do niej spory dystans, aby nie dostać się na złą drogę... Coelho bardzo balansuje na granicy wiary i magii, za co wiele razy był krytykowany przez Kościół Katolicki...
 
Książkę czyta się nieźle i pomijając aspekty, o których wspomniałem wcześniej może być ciekawą naturę... Nie polecam tej książki młodym ludziom, gdyż Ci mogą być podatni na niektóre wydarzenia w niej opisane... Warto mieć już własny światopogląd i z nim przeciwstawiać to, co jest zawarte w "Pielgrzymie"...
 
Ocena: 9/10
 
Zapraszam na:
 
P.S. Kilka dni temu Coelho obchodził 65 urodziny... Dla niego Wszystkiego Najlepszego...

wtorek, 31 lipca 2012

Ścieżka własnych marzeń...

 
Autor: Paulo Coelho
Tytuł: Alchemik
Tytuł oryginału: O Alquimista
Wydawca: Drzewo Babel
Rok wydania: 1995
Tłumaczenie: Barbara Stępień, Andrzej Kowalski
ISBN: 83-904230-2-2
Stron: 212
 
Ilu czytelników, tyleż opinii na temat wyżej wymienionej książki... Jedni twierdzą, że to szmira i pseudofilozoficzny bełkot, inni zaś, że książka dająca do myślenia, uznając ją za arcydzieło... Twórczość Paulo Coelho, a szczególnie Alchemik spowodował, że powstało wiele dyskusji, gdzie strony zarzucają się argumentami przeciwstawnymi...
 
Ja siebie w tym wszystkim  widzę, gdzieś pośrodku... Uważam, że jest to lekka, łatwa i przyjemna książka mówiąca o poszukiwaniu własnego szczęścia i podążaniem ścieżką własnych marzeń... Na tej ścieżce bohater Santiago poznaje nowych ludzi, uczy się, dojrzewa, odnajduje miłość, a na koniec znajduje to czego szukał... 
 
Zaznaczam jednak, że podczas lektury należy mieć ukształtowany własny światopogląd, gdyż inaczej można się zagubić w życiu i zatracić w tym, co jest najważniejsze... Książka ta powinna być czytana dobrowolnie i z dużym dystansem... Według mnie nie powinna się znaleźć w kanonie lektur... Osobiście polecam ją, ale tylko tym, którzy chcą ją przeczytać...

Ocena: 7/10
 
Zapraszam także na:

sobota, 7 lipca 2012

Zmieniaj się...

 
 Autor: Paulo Coelho
Tytuł: Być jak płynąca rzeka
Tytuł oryginału: Ser como o rio que flui.
Wydawca: Świat Książki
Rok wydania: 2008
Tłumaczenie: Zofia Stanisławska
ISBN: 978-83-247-1104-8
Stron: 288
 
Zbiór felietonów oraz aforyzmów napisane przez Paulo Coelho w różnych okolicznościach a teraz zebranych w jednym miejscu... Dzięki temu powstały obserwacje ludzi...

Jest to dość ciekawy zestaw... Niektóre strony podobały mi się bardziej, inne mniej a jeszcze inne wywoływały uśmiech na twarzy, którego się spodziewał sam autor...

Jest to bardzo lekka książka, bardzo dobrze się ją czyta, niebywale szybko... Nie oznacza, że zawarte w niej treści równie szybko ulatują... Na szczęście tak nie jest... W mej pamięci wiele zapadło w pamięć... O Manuelu, o wspinaczce na górę, o księciu szukającemu żony, o teściu, o kobiecie na wózku i wiele innych...

Według mnie książka jest bardzo dobra, ale każdy najlepiej oceni ją sam... Czy to jest bełkot czy może coś więcej... Dla mnie jest to drugie....
Ocena: 8/10
 
Zapraszam także na:

sobota, 30 czerwca 2012

Miłość niejedno ma imię...

 
 Autor: Paulo Coelho
Tytuł: Zahir
Tytuł oryginału: O Zahir
Wydawca: Drzewo Babel
Rok wydania: 2005
Tłumaczenie: Zuzanna Bułat Silva
ISBN: 83-918441-9-6
Stron: 272
 
Zahir w języku arabskim znaczy: widoczny, obecny, niemogący ujść uwagi. Może to być istota lub przedmiot. Gdy napotkamy go na swej drodze zajmuje stopniowo cały nasz umysł, aż do momentu, kiedy nie jesteśmy już w stanie myśleć o niczym innym. Może to być postrzegane jako oznaka świętości lub szaleństwa (według Jorge Luisa Borgese).

I właśnie z czymś takim mamy tutaj do czynienia... Tytułowym Zahirem staje się Ester, żona pisarza i zarazem narratora powieści... W powieści możemy znaleźć kilka wątków autobiograficznych samego Paulo Coelho...

Ester pewnego dnia znika z życia bohatera książki... Ten z początku wydaje się być wyzwolony od małżeństwa, od kobiety z którą spędził blisko 10 lat życia. Jednakże pozostawia to ślad w jego psychice... Jest bardzo przygnębiony i z biegiem czasu goją się rany zadane przez żonę... Lecz później myśli o żonie wracają ze zdwojoną siłą...

Myśli Bohatera są całkowicie zaprzątnięte przez Ester, która jest gdzieś daleko, a może całkiem blisko... Nie ma pojęcia, gdzie jest i co robi, a to doprowadza go na skraj załamania...

Wszelkie próby działania spełzają na niczym... Dopiero poznanie Michaiła (pewnego kazachskiego tłumacza) pozwala mu walczyć z Zahirem...

Ale czy uda mu się zwyciężyć i jaki będzie finał tej moralizatorskiej książki, dowiecie się gdy ją przeczytacie...

Ja ze swej strony oczywiście polecam...
Ocena: 7/10
 
Zapraszam także na:

piątek, 29 czerwca 2012

Odwieczna walka dobra i zła...


 Autor: Paulo Coelho
Tytuł: Demon i panna Prym
Tytuł oryginału: O demônio e a srta Prym
Wydawca: Drzewo Babel
Rok wydania: 2002
Tłumaczenie: Basia Stępień, Grażyna Misiorowska
ISBN: 83-917239-4-1
Stron: 208

Przeczytałem już kilka książek Paulo Coelho i przy wielu z nich byłem ucieszony tym, co przeczytałem, ale nie tym razem... Póki co jest to najsłabsza książka tego autora...

Główną bohaterką jest Chantal Prym, ostatnia z młodych osób, która pozostała w małej miejscowości Viscos, gdzie się wychowała i gdzie przeżyła całe swoje życie... Lecz coraz bardziej nawiedzają ją myśli, że pora się stąd wyrwać, że tutaj nie ma przyszłości

Viscos to mała osada, w której żyje niecałe 300 osób... Wydaje się to być bardzo spokojne miejsce, zapomniane przez Boga... Nic bardziej mylnego... To właśnie w to miejsce udaje się Demon, pod postacią nieznajomego, który nazywa siebie Carlosem...

Ów Carlos wodzi na pokuszenie mieszkańców Viscos ogromnym bogactwem, by dowiedzieć się czy ludzie są z gruntu źli i gotowi do największych zbrodni dla celów całkiem ulotnych...

Na gruncie Viscos trwa walka pomiędzy Dobrem i Złem, ale jest ona jakaś taka rozmyta... Czytając tą książkę, w końcu zgubiłem się kto jest Zły, a kto dobry... Dialogi się tak rozmywają, że nie wiadomo, co kto powiedział... Z ust złego płyną dobre słowa, a z ust dobrej złe słowa... Wszystko jest zbyt pogmatwane i utrudnia zrozumienie przekazu... Możliwe, że nie chciałem go zrozumieć...

Jednak zakończenie mnie bardzo rozczarowało... Już nijak nie pasowało do całości... Po raz pierwszy mogę się zgodzić z niektórymi czytelnikami, że mam do czynienia z pseudofilozoficznym bełkotem i niskolotnym moralizatorstwem...

Jednak jeśli chcesz przekonać się o czym jest Demon i panna Prym, zapraszam do lektury... Może do Ciebie bardziej trafi niż do mnie...

Ocena: 3/10

Zapraszam także na:

środa, 27 czerwca 2012

Gdzie mieszkają prawdziwi Bogowie


 Autor: Paulo Coelho
Tytuł: Piąta góra
Tytuł oryginału: O Monte Cinco
Wydawca: Drzewo Babel
Rok wydania: 2003
Tłumaczenie: Grażyna Misiorowska
ISBN: 978-83-917-239-20
Stron: 243

Książka, która zmusza do refleksji i ukazuje, że nie wszystko od nas zależy... Że pycha prowadzi do tego, że Bóg sprowadza na nas tragedię, byśmy znaleźli w nas siłę do pokonania jej... Jednak żadna tragedia i jej konsekwencje nie jest ponad nasze siły...

Tak też było z Eliaszem, prorokiem Izraela... Bohater "Piątej góry" został wybrany do tego by uwolnić kraj spod jarzma fenickiej księżniczki Jezabel... Historia znana ze Starego Testamentu...

Jednak Eliasz zanim wykona zadanie musi przejść wiele prób, a także osobistą tragedię, by odnaleźć w sobie moc... Eliasz podejmuję walkę z Bogiem i z samym sobą...

Powieść tę, czyta się całkiem dobrze, mimo, że posiada wiele filozoficznych wątków dotyczących sensu życia oraz jaki naprawdę jest Bóg, czy dobry czy zły... Na to pytanie nikt nie dam nam jednoznacznej odpowiedzi, lecz przez innych i przez własne tragedię możemy odnaleźć własną drogę, co ukazuję, że Bóg jest Wszechmocny...

Mogę śmiało powiedzieć, że czytałem już lepsze powieści Coelho, ale ta nie jest najgorsza... Na pewno nie jest to pseudoreligijny bełkot... Opowieść bardziej o człowieku, niźli o proroku... Zachowania samego Eliasza są nam tak bliskie, że aż trudno uwierzyć... Może z tego wynikać, że każdy może być Świętym a także Prorokiem...

Ocena: 7/10

Zapraszam także na: