Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bajki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bajki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 listopada 2015

Bycie nietypowym misiem


Autor: Krystian Głuszko
Tytuł: Podaj łapkę misiu
Tytuł oryginału: -
Wydawca: Alegoria
Rok wydania: 2015
Tłumaczenie: -
ISBN: 978-83-622-4857-5
Stron: 48
 
Krystiana Głuszkę (autora "Podaj łapkę Misiu") miałem okazję poznać w zeszłym roku na Targach Książki, kiedy promował najnowszą wówczas książkę "Szukaj mnie wśród szaleńców".

Od tamtego czasu Krystian prowadził misję, która na celu miała dotarcie do jak największej liczby ludzi i opowiedzenia im swojej historii oraz nakreślenie tego, jak wygląda jego choroba, którą jest Zespół Aspergera.

Z moich wiadomości wiem, że misja odniosła sukces, jednak nie została ona zamknięta. Krystian chciał rozszerzyć grono odbiorców swojego apelu. Do tego celu napisał ową książkę, chcąc trafić do najmłodszych. Ci ostatni czasami są o wiele lepsi niż my dorośli, potrafią ot tak polubić bez względu na okoliczności.

Głównym bohaterem książeczki jest Miś Kostuś. Nie jest to zwyczajny Miś, ponieważ nie lubi on przebywać z innymi dziećmi, woli samotność i ciszę. Pobyt w hałaśliwym miejscu jakim jest Wesołe Miasteczko nie jest dla niego czymś przyjemnym. Dziwnie to brzmi, ale tak właśnie jest. Dzieje się tak ponieważ Kostuś jest misiem Aspi, przez co zupełnie inaczej odbiera on bodźce.

Mimo wszystko to bardzo miły i sympatyczny Miś. Nie można go nie lubić i nie można się z nim nie zaprzyjaźnić. Jednak potrzeba do tego niestandardowych metod. I tego właśnie ta książeczka nas uczy.

To nie jest tylko książeczka dla dzieci, ale także dla dorosłych (rodziców dzieci). Warto ową książeczką poznać i przeczytać. Najlepiej wielokrotnie by zrozumieć, że świat nie jest tylko czarno-biały.

Gorąco polecam!!

sobota, 29 grudnia 2012

Wrócić do dzieciństwa


Autor: Stanisław Pagaczewski
Tytuł: Porwanie Baltazara Gąbki
Tytuł oryginału: j/w
Wydawca: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2002
Tłumaczenie: brak
ISBN: 83-080-2841-1
Stron:
249
 
Ile to razy oglądało się prześwietną bajkę pod tym samym tytułem. Wówczas człowiek nie wiedział, że ta ponadczasowa bajka oparta jest na opowiadaniu autorstwa Stanisława Pagaczewskiego, wydanej po raz pierwszy w 1965, a sfilmowanej cztery lata później.

Trudno opowiadać o historii, którzy wszyscy znają. Chociaż jakby się dobrze zastanowić to może jednak nie wszyscy. Co z dziećmi urodzonymi już w XXI wieku i tymi z końca XX wieku. Czy te dzieciaki także znają Smoka Wawelskiego, Batoliniego Bartłomieja czy Szpiega z krainy Deszczowców. Na to pytanie trudno znaleźć odpowiedź. Lecz tutaj wielki ukłon w stronę Wydawnictwa Literackiego, który co jakiś czas wznawia tę niesamowitą historię i kolejne pokolenia dzieci mogą się bawić i przy niej uczyć.

Mnie też było bardzo miło wrócić do lat dziecięcych i jeszcze raz przypomnieć sobie niesamowite przygody Smoka Wawelskiego oraz jego przyjaciół. Mimo upływu lat bajka nie utraciła swojego uroku. To bardzo dobrze o niej świadczy. Ciągle tak samo bawi i w końcu to niezapomniane: "KARRRAMBA!"

Ocena: 9/10

Zapraszam także na:

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Rzeczywiście dla niektórych dorosłych...


Autor: Karol Arentowicz
Tytuł: Bajki dla niektórych dorosłych
Tytuł oryginału: j/w
Wydawca: IMG Partner
Rok wydania: 2011
Tłumaczenie: brak
ISBN: 978-83-6273-401-6
Stron: 130
 
Jak kiedyś w jednym z wywiadów przeczytałem, że Karol Arentowicz i Harosław Jaszek, to ta sama osoba to się bardzo zdziwiłem... Jednak jeszcze bardziej się zdziwiłem podczas lektury "Bajek..." jak wiele ich dzieli...

"Bajki..." to o wiele, wiele lepsza książka od przeczytanego niegdyś "Jak niczego nie rozpętałem"... Tamta pozycja nic nie wnosiła do mojego życia (przeczytać, pośmiać, zapomnieć)... Ta z kolei jest niesamowita... Zapada w pamięć, można (a nawet trzeba) z niej czerpać garściami...

"Bajki dla niektórych dorosłych" opowiadają o dwójce osób... Joannie i Pawle (kobiety i mężczyzny, którzy nie mają z sobą nic wspólnego, jednak tylko pozornie)... Oboje są bardzo dobrymi ludźmi (kochających innych), którym co rusz przytrafia się coś złego... Ci jednak wciąż jak niczym nie skalane perły idą przez życie z uśmiechem na twarzy niosąc innym pomoc... Są to nieuleczalni optymiści (wręcz nierealni, ale przecież to jest bajka)... Jednakże ja sam wiele razy odkryłem w niej siebie... Sam wiele razy mówię, gdy się wali i pali, że już prawie kamień na kamieniu nie pozostał, że jakoś będzie, że od tego co się ma na daną chwilę można zacząć budować coś nowego...

"Bajki dla niektórych dorosłych" czyta się świetnie... Polecam ją tym osobom, które nie wierzą w innych ludzi... Może po tej książce może uda się przywrócić wiarę w człowieka...

Ocena: 9/10
Zapraszam także na: