Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biblioteczka Dziennika Polskiego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biblioteczka Dziennika Polskiego. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 grudnia 2012

W scenerii amazońskiej dżungli


Autor: Desmond Bagley
Tytuł: List Vivera
Tytuł oryginału: The Vivero Letter
Wydawca: Amber
Rok wydania: 1999
Tłumaczenie: Andrzej Gostomski, Marta Madroń
ISBN: 83-241-1795-4
Stron: 192
 
Książka ta trafiła w moje ręce, dzięki uprzejmości "Dziennika Polskiego". Książka znalazła się w cyklu "Biblioteka Dziennika".

Nie jest to jakieś grube czytadło, ale spełnia swoją rolę: wciąga. Akcja zaczyna się bardzo niepozornie. Młody Anglik Jeremy Wheale wraca w rodzinne strony. Na miejscu okazuje się, że ktoś zamordował jego brata. Od tego miejsca zaczyna się nakręcać spirala akcji. Wheale podąża tropem morderców, które wiodą w głąb meksykańskiej dżungli.

Rzecz jasna dżungla strzeże pieczołowicie swoich tajemnic, więc wyprawa do Jukatanu nie należy do najłatwiejszych. Książkę czyta się niesamowicie szybko, a w środku coś się dzieje.

Nie znam wiele książek sensacyjnych, jednakże ta przypadła mi do gustu. Wiele z niej już zapomniałem, ale mogę z czystym sumieniem ją polecić tym, którzy lubią sensacje połączoną z elementami przygodowymi, wśród egzotycznych krajobrazów.

Ocena: 6/10

Zapraszam także na:

środa, 29 sierpnia 2012

Pierwsze przygody Dirka Pitta...


Autor: Clive Cussler
Tytuł: Afera śródziemnomorska
Tytuł oryginału: The Mediterranean Caper
Wydawca: Amber
Rok wydania: 2004
Tłumaczenie: Ziemowit Andrzejewski
ISBN: 83-241-1796-2
Stron: 236
 
Ta książka znalazła się w moich rękach, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Amber oraz Dziennika Polskiego (w serii Biblioteczka Dziennika Polskiego tom 6)... Książka należy do serii przygód Dirka Pitta...
 
Powieść zaczyna się niewinnie od zwykłego lotu nad Morzem Śródziemnym... Pilotem jest wcześniej przedstawiony Dirk Pitt, który nagle odbiera sygnał Mayday z amerykańskiej bazy Thasos... Tą właśnie bazę atakuje niemiecki myśliwiec Albatros znany z czasów I Wojny Światowej...
 
Pitt włącza się do akcji tym samym do akcji ratunkowej i odstrasza napastnika... Niestety nie udaje się go złapać... Major Pitt włącza się do śledztwa, które ma wyjaśnić co było przyczyną ataku, oraz tego co dziwnego dzieje się na statku badawczym NUMA...
 
Książkę czyta się nieźle... Akcja wciąga, ale jest także przewidywalna... Widać, że to jedna z pierwszych powieści Clive Cusslera... Jednakże nie można powiedzieć, że książka jest zła... Po prostu widać uproszczenia akcji... Książkę polecam wszystkim fanom Dirka Pitta, tym bardziej, że to od niej wszystko się zaczęło...
 
Ocena: 5/10
 
Zapraszam także na:

czwartek, 23 sierpnia 2012

Dla miłośników thrillerów medycznych w sam raz...


Autor: Ken McClure
Tytuł: Strategia skorpiona
Tytuł oryginału: The scorpion's advance
Wydawca: Amber
Rok wydania: 2004
Tłumaczenie: Maciej Pintara
ISBN: 83-241-1797-0
Stron: 160

Wiele osób wie, że Ken McClure (właściwie Ken Begg) jest mistrzem thrillerów medycznych... Dla mnie nie jest to ulubiony autor, a po jego książki podejrzewam, że sam bym nie sięgnął... Gatunek przez niego tworzony nie podchodzi mi... Dlatego też przeczytanie tej książki zajęło mi prawie 7 lat... W moje ręce dostała się dzięki uprzejmości Dziennika Polskiego (który w pewnym czasie dołączał do gazety książkę za 2 złote)... Strategia Skorpiona jest siódmą z nich...

Książka opowiada o śmierci pewnego izraelskiego studenta, będącego na wyjeździe do Anglii na stypendium... Po sekcji zwłok okazuję się, że w jego ciele wykryto bardzo dziwny i tajemniczy preparat... Naukowcy pracujący w Surrey próbują dojść w jakim celu powstał ów preparat...

W tym momencie na scenę wkracza główny bohater książki, Neil Anderson... Jest to młody bakteriolog, który wyrusza do Tel Awiwu... Niestety to postać do mnie nie trafia, gdyż wspomniany bohater jest naukowcem, a w pewnych momentach autor robi z niego superagenta a la James Bond... Niestety jedno do drugiego średnio mi pasuje i ogólnie psuje odbiór lektury...

Książka sama w sobie nie jest zła, ale jak wspomniałem nie jest to mój ulubiony gatunek... Dla miłośników thrillerów medycznych może być bardziej przystępna... I tej grupie pragnę polecić te książkę...

Ocena: 4/10

Zapraszam także na: